Forum Vampire Diaries & The Originals

Lokalizacja: Forum > Spekulacje > Caroline & Rick & Bliźniaki
o - (0 sekund temu)
Bonkaifun
Świeżak



Posty: 20
Dołączył(a):
Litry krwi: 460

Coż nie da sie ukryć, że historia w stylu ,,Mody na sukces". Nie wiadomo czy było to przemyslane przez rezyserów czy poprostu akcja w związku z ciaża Candice. Nie zmienia to jednak faktu, że wzbudza to wiele kontrowersji. Wiec jaka jest wasza opinia?
o - (0 sekund temu)
Adria
Pierwotny



Posty: 1322
Dołączył(a):
Litry krwi: 1450

Białe piórko
Wg mnie w porównaniu z tą abominacją ciąża Hejli jest logiczna i medycznie możliwa, a to chyba sugeruje, co myślę o najnowszym płodzie niezbadanego umysłu Plec.


R.I.P. TYLER LOCKWOOD




o - (0 sekund temu)
Nynaeve
Nocny Łowca



Posty: 457
Dołączył(a):
Litry krwi: 22040

Białe piórko
O ile postaci Caroline i Rica zwisają mi i powiewają, tak uważam, że to posunięcie jest strzałem w stopę. Nie wiem kto ich przekonał, że ten debilny pomysł się komuś spodoba. Plec myśli chyba, że skoro Davis jest jej kumplem to każdy z niecierpliwieniem czeka na to co się stanie z jego postacią. Wielkim błędem było samo wskrzeszenie go, a to co teraz wymyślili to już jest chore.
Ta ciąża Caroline to jest chyba kara za jej puszczalstwo. A na serio to chcą z niej zrobić świętą męczennicę, która poświęci się i urodzi dzieci Rica. Z tego co widzę to Caro nawet nie jest tym załamana, a Steffy nawet pochwalił się mamusi, że Caro jest w ciąży. Tak jakby to jego dzieci były. Dajcie spokój. Pewnie skończy się tak, że Ric zginie, a dzieciaki będą wychowywać Caro ze Stefanem.








o - (0 sekund temu)
Scardnas
Świeżak



Posty: 3
Dołączył(a):
Litry krwi: 460

Ja nie rozumiem, dlaczego jest taki pocisk na Rica i Caro. Moim zdaniem dobrze wykorzystany pomysł, nie mówię, że jakiś super genialny, ale też nie przesadzajmy i nie róbmy z tego serialu jakiegoś za przeproszeniem gówna, bo nim nie jest. Tyle w temacie.
o - (0 sekund temu)
Adria
Pierwotny



Posty: 1322
Dołączył(a):
Litry krwi: 1450

Białe piórko
Dobrze wykorzystany pomysł? w którym miejscu?

Dlaczego ludzie cisną po Caricu? Bo to niesmaczny paring. Po prostu niesmaczny. Alaric był jej nauczycielem, jest facetem 2 razy starszym od niej, prawdopodobnie, a na dodatek ZAMORDOWAŁ JEJ OJCA. Samo to wystarczy, by odczuwać dyskomfort na myśl o tym, że Care najpierw rodzi mu magiczne bliźniaki innej, a potem jest jego narzeczoną.
Dodajmy, że jeśli ma byc kolejną "epic love" Caro, to śmiech na sali, bo miała ich już ze cztery (Matt, Tyler, Klaus, Stefan)...


R.I.P. TYLER LOCKWOOD




o - (0 sekund temu)
Nynaeve
Nocny Łowca



Posty: 457
Dołączył(a):
Litry krwi: 22040

Białe piórko
Większość tych argumentów (były nauczyciel, starszy dużo od niej )dałoby się zbić gdyby nie to, że ona nic do niego nie czuje. Jeśli już to widzi w nim chyba takiego tatuśka wszystkich, opiekuna. W tym momencie łączenie ją z nim zaczyna być obleśne, bo to trochę tak jakby była z facetem, który jest jej przybranym ojcem (patrz: Woody Allen i jego przybrana najpierw córka, a potem żona fuj! tfu!). A ta ciąża z dupy potęguje jeszcze obleśność tej sytuacji. Ciekawa jestem czy skoro on się jej oświadczył to czy ze sobą spali czy to tylko tak dla formalności ten ślub ma być. Może Ric myśli, że jak ona będzie jego żoną to już mu obowiązku małżeńskiego nie odmówi. Zresztą ona nie z tych odmawiających ;)
Gdzieś tam czytałam, że zobaczymy, że nie układa się im różowo i niestety nie przekreśla to powrotu Steroline. Co o tyle mnie martwi, że w 7x09 widzieliśmy, że Stefan jest z Valerie i ja bym chciała, żeby tak zostało jeśli chodzi o Stefana i Val.








o - (0 sekund temu)
sneakyxxx
Świeżak



Posty: 2
Dołączył(a):
Litry krwi: 410

Nie rozumiem waszej nagonki na Caro i Ricka
- dosyc logiczne ze Caro jest kobieta i noszac pod sercem dziecko, w tym wypadku nawet nie jej czujemy ze MUSIMY zapewnic mu bezpieczenstwo, a my mamy to "zaprogramowane", tym bardziej ze Caro wie co sie stalo z ich matka, jakie to wazne dla Ricka i ze zostala wybrana wlasnie ona do obrony dzieci - wiec calkowicie nie wiem o co wam chodzi z tym ze jest szczesliwa i ze Stefan to akceptuje (poprostu jest dojrzaly on i ich zwiazek) - albo poprostu jestescie jeszcze w wieku 13-19 i nie wiecie wielu rzeczy - ten fakt jeszcze jako tako tlumaczy komentarze

po drugie

- skoro Caro jest w ciazy logiczne ze bedzie teraz spedzac z Rickiem duzo czasu, co moze zaskutkowac tym ze cos do siebie poczuja ( co nie jest niczym dziwnym ) i to ze jest starszy nie jest zadna przeszkoda

po trzecie

- tekst w stylu ' Caro miala wiele duzych milosci'' jak kazdy nas w ciagu zycia, kazda milosc z gimnazjum, liceum byla dla nas wielka i wiekszosc z nich juz nie ma wiec o co ten szum?
o - (0 sekund temu)
Adria
Pierwotny



Posty: 1322
Dołączył(a):
Litry krwi: 1450

Białe piórko
@sneaky - większość ludzi nie miała 4 "wielkich miłości na wieczność" w ciągu, ja wiem, 3 lat? ;p i nie skutkowało to tym, że po rozstaniu z love of life (Tyler) dwa-trzy odcinki później idzie w ślinę z Jessiem, a jeszcze 2 kolejne - na drzewo z Klausem.

- Caro jest nie kobieta, a dziewczynką - tepą cheerleadereczką, która w życiu nie przejawiała chęci posiadania dzieci (zwłaszcza nieswoich). Sytuacja, gdzie robi się z niej bez jej woli inkubator, a ta jest zadowolona z takiego obrotu sprawy, jest co najmniej dziwna, out of character, nie wspominając o tym, że niesmaczna.

- Caro jest wampirem - nie ma opcji, że magicznie nosi dwa płody, powinny się one wszczepić, jesli już, w ludzką kobietę z obecnych tam. Pomijam fakt, że Kai ZABIŁ płody w macicy Jo.

- "skoro Caro jest w ciazy logiczne ze bedzie teraz spedzac z Rickiem duzo czasu" - logiczne bo? ani się jakoś specjalnie nie przyjaźnią, ani nie są to "ich" dzieci ( w sensie że wspólne), po co Rick ma się nad jej macicą spuszczać? czemu ona ma na to pozwalać? jej macica, jej wybór, ale u Julie takie coś nie istnieje. Kobiety będące inkubatorami (wcześniej Hayley, której nie lubię, ale tu przyznaję, że traktowali ją jak podręcnzy inkubator bez pytania o jej uczucia ;p) są traktowane u Julie przedmiotowo, jako środek do celu - zapewnienia bohaterowi potomstwa. Niesmaczne w XXI wieku. Zwłaszcza że Caro z jej control-freakness powinna szaleć, że ktoś smiał zdecydować za nią w takiej kwestii. Ale po co, lepiej się zacieszać, jakby ybło z czego.

- myślę, że prędzej Ty nie rozumiesz, co oznacza posiadanie dziecka. Co to za odpowiedzialnośc, decyzja na całe życie - której Caroline, uwaga, nie podjęła w ogóle. Wepchnięto jej OBCE płody. Nie bacząc na to, że ma swoje życie (studia, Stefana) i niekoniecznie magiczna ciąża (która mogłaby ją np. zabić.. marzenia...) mieści się w jej planach. Im ktoś jest dojrzalszy, tym bardziej powinien rozumieć, że urodzenie komuś dzieci zwiąże ją z tym kimś na całe życie (trwajace wiecznie, hehe). Niby jest inkubatorem, ale zapewne będzie traktować plody jak własne, stworzą rodiznę z rickiem (BUEH, zamordował jej ojca!) i co potem? przemieni go i będą forever razem? czy będzie patrzeć na śmierć jego i swoich-nieswoich dzieci? Rozsądna, dojrzała osoba zrozumiałaby, że to najgorszy możliwy scenariusz. Co tlyko świadczy o niedojrzałości Caroline, Ricka i nade wszystko Julie Plec.


R.I.P. TYLER LOCKWOOD





1
 2 

Dodaj odpowiedź:


Aktualnie Online
Aktualnie serwis przegląda 0 zalogowanych użytkowników, wśród nich są:
Brak zalogowanych.


Statystyki
Liczba użytkowników: 7961 ♥ Liczba tematów: 914 ● Liczba odpowiedzi: 22948 ● Nowy użytkownik: yoo_ta_
Mój profil
Nazwa użytkownika:


Hasło:




Nie masz konta? Zarejestruj się.
© Copyright 2014-2022 VampireDiaries.pl
Do góry - Pełna wersja serwisu
Ta strona używa ciasteczek (cookies) i innych technologii. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie i zarządzanie, zgodnie z ustawieniami przeglądarki.