Forum Vampire Diaries & The Originals

Lokalizacja: Forum > Sezon 7 > 7x03 - Age of Innocence'
o - (0 sekund temu)
Life_Sucks
Wampir



Posty: 3802
Dołączył(a):
Litry krwi: 23755

Białe piórko
Zapraszam do dyskusji.

Jakie macie wrażenia po obejrzeniu odcinka?



czasem alergiczne powikłania, innym razem oklaski bakteryjnie zakatarzonych

o - (0 sekund temu)
hopeless_penguin
Świeżak



Posty: 44
Dołączył(a):
Litry krwi: 335

Białe piórko
Podzielam opinię, że do tej pory 2. odcinek był najlepszy ;D.
W tym - wg mnie - nie było nic złego, denerwującego itd., ale nie było też niczego nadzwyczaj ciekawego.

Tydzień temu wspomniałam, że Valerie nie przypadła mi do gustu - cofam to. Ten odcinek drastycznie zmienił moje zdanie. Przestała być dla mnie zmuloną, psycho-herytyczką, która została potrącona przez samochód w pierwszym odcinku. Stała się fajną, ciekawą postacią i w sumie, jak dla mnie, może jej być teraz coraz więcej ;p.

Prawdziwa miłość Stefana? Spodobał mi się wątek, ale szczerze wątpię, żeby to była jego miłość. Błagam, widzieli się kilka godzin, ona go rozprawiczyła, a potem on w sumie o niej zapomniał.

Cały wątek kamienia Feniksa mnie zwyczajnie nudzi, ale jako, że w tym odcinku nie było Bamon'a, tylko po prostu trójka przyjaciół (z nudnymi priorytetami) nie będę aż tak narzekać ;D.

Nowy heretyk? W sumie to mnie trochę rozśmieszył, ale nie mam o nim zdania - ani negatywnego, ani pozytywnego.

Lily - coś Julie nie wyszła ta podróba Ester. Szczerze? Myślę, że czarny charakter musi wzbudzać jakiś strach, a jak dla mnie jest ona tylko chorą psychicznie kobietą, którą wystarczy wysłać do jakiegoś szpitala psychiatrycznego.

2. odcinek porwanej Caroline, a Stefan Bohater już dał sobie spokój XD. Może nieuważnie oglądałam (b. łatwo mi było się rozproszyć podczas tego odcinka i zaczynałam go oglądać jakieś 3. razy), ale z moich spostrzeżeń wynika, że "ukochana" Stefana siedzi sobie u szurniętych heretyków, a Stefan w sumie nic nie robi - szuka swojej komórki (wiadomo, ważniejsza niż Caro ;D) i gada sobie raz z Lily, raz z Valerie.

Tyler? Lubię go, co prawda, ale w sumie sama nie wiem, czy chciałabym, żeby na dobre wrócił. Nie mam zdania.

Podsumowując: odcinek nie jest najlepszy, ale wciąż prezentuję wyższy poziom niż 90% odcinków z 6. sezonu ;). Mam nadzieję, że to tylko chwilowy spadek formy i 4. będzie lepszy.





o - (0 sekund temu)
flyhigh123
Świeżak



Posty: 230
Dołączył(a):
Litry krwi: 990

Białe piórko
Jeeju, ja znowu jestem jakaś dziwna, bo dla mnie ten odcinek był dużo lepszy niż poprzedni :D Pójdę chyba na jakaś terapię czy coś, serio.

- najbardziej czekałam i liczyłam na retrospekcje w tym odcinku i te były całkiem udane - właśnie czegoś takiego mi brakowało w historii Stefana, chociaż chyba byłabym bardziej zadowolona, gdyby to miało miejsce już po jego przemianie, no ale Plec ostatnio chyba słyszy zegar biologiczny nad głową coraz głośniej, więc i miejsce dla ciąży musiało się znaleźć.

Fakt, wątek jest dość naciągany, ale wydaje mi się, że przez to, że patrzymy na niego przez pryzmat dzisiejszego spojrzenia na rzeczywistość. W połowie XIX wieku 16-letni chłopak mógł się tak zakochać od pierwszego wejrzenia, zresztą w takie porywy serca bardzo wierzono. Nie pasuje mi tylko ten seks po tak krótkiej znajomości, bo mam w głowie jakiś bardziej pruderyjny obraz tamtych czasów, no ale ostatecznie krew nie woda, niech i tak będzie.

Sama Valerie wydaje się być ciekawą postacią - czy tylko dla mnie momentami w retrospekcjach wyglądała zupełnie jak Caroline?

- Lily już kompletnie nie rozumiem, tydzień temu jakieś psychopatologiczne krwawe historyjki z dzieciństwa chłopaków, a teraz nagle, że ich kochała i tęskniła i musiała sprawdzić, czy wszystko u nich w porządku - WTF???

- mi Oscar przypominał kolesia od Gangam Style XD Potężni heretycy padają jak muchy, a tutaj akurat szkoda, bo koleś był inteligentny i zabawny, mógł pociągnąć dłużej w miejsce którejś z lesbijek, bo one dla mnie są beznadziejne.

- no i mamy heretycznego Klausa, dla niepoznaki nazwanego Julianem :D Też wydaje się być niezłą postacią, czekam na rozwinięcie tego wątku.

- flash-forward są naprawdę dobre (Tyler! <3) i są jedną z rzeczy, które podtrzymują ciekawość co do oglądania siódmego sezonu.

- kamień feniksa to wątek zerżnięty żywcem z siódmej części Pottera, tam też wskrzeszona osoba była tylko marną imitacją swojej żyjącej postaci, co doprowadzało jej bliskich do szaleństwa. Jak jeszcze posłużą się inspiracją Kingiem i Jo wróci jako postać zła i stanie się wrogiem, to będę zadowolona, bo to ciągłe przywracanie wszystkich do życia bez żadnych fizycznych i psychicznych uszczerbków jest już żenujące. To mógłby być ciekawy wątek, o ile byłby dobrze poprowadzony.

- Ian, Ian, Ian :( Momentami bardzo słabo, on chyba serio się nie przykłada już do odgrywania swojej roli, bo coraz trudniej mi uwierzyć w to, że to celowy zabieg, by pokazać, że Damon niby się nie przejmuje i przy tym zachowuje się jak idiota.

- powolne wciskanie Bamona do gardeł, bleh. Ta cała scena z ręcznikiem, prawie się porzygałam, te uśmieszki, te durne teksty, o-b-r-z-y-d-l-i-w-o-ś-ć. Caroline na tym etapie irytuje mnie dużo dużo mniej, niż Bonnie, a to już o czymś świadczy. Tak po prawdzie to Caroline w S7 jest całkiem spoko, za to Bonnie przejmuje pałeczkę irytującej świętobliwej idiotki.

- aha, w chronologię wydarzeń i wiek braci nawet nie mam zamiaru się już zagłębiać, nie ma takiego poziomu nauczania matematyki w tym kraju, który pozwoliłby to ogarnąć i logicznie wytłumaczyć. Może zagranico w USA uczą lepiej dodawania i odejmowania XD




"Don't you worry, brother - our bond is unbreakable"
o - (0 sekund temu)
hopeless_penguin
Świeżak



Posty: 44
Dołączył(a):
Litry krwi: 335

Białe piórko
@fly mi nie przypominała Caro, ale w retrosach była jakaś ładniejsza XDD


o - (0 sekund temu)
LoveMikaelson
Pierwotny



Posty: 12
Dołączył(a):
Litry krwi: 365

Nie wiem czemu ale ten kamień Feniksa kojarzy mi się z piosenką rise like a phoenix z Eurowizji
o - (0 sekund temu)
hannah
Czarownica



Posty: 306
Dołączył(a):
Litry krwi: 775

Białe piórko
@hopeless_penguin mi też się wydala ładniejsza w retrosach. na początku się dziwiłam, że Stefan poleciał na nią, bo zbyt urodziwa to ona nie jest xD. ale w retrosach ją odstawili całkiem nieźle, więc przestałam się dziwić.



 1 
2

Dodaj odpowiedź:


Aktualnie Online
Aktualnie serwis przegląda 0 zalogowanych użytkowników, wśród nich są:
Brak zalogowanych.


Statystyki
Liczba użytkowników: 8015 ♥ Liczba tematów: 914 ● Liczba odpowiedzi: 22948 ● Nowy użytkownik: mashafomychova
Mój profil
Nazwa użytkownika:


Hasło:




Nie masz konta? Zarejestruj się.
© Copyright 2014-2022 VampireDiaries.pl
Do góry - Pełna wersja serwisu
Ta strona używa ciasteczek (cookies) i innych technologii. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie i zarządzanie, zgodnie z ustawieniami przeglądarki.