Forum Vampire Diaries & The Originals

Lokalizacja: Forum > Sezon 6 > 6 x 03 - Welcome to Paradise
o - (0 sekund temu)
Kama
Pierwotny



Posty: 635
Dołączył(a):
Litry krwi: 5980

Białe piórko
Wasze opinie i wrażenia po obejrzeniu odcinka :)



o - (0 sekund temu)
ange31
Potępiony



Posty: 653
Dołączył(a):
Litry krwi: 1420

Białe piórko
Jak tak dalej pójdzie to Elena w końcu zdradzi Damona, aczkolwiek według mnie już to zrobiła wyrzekając się swojej miłości do niego. Nie mogę uwierzyć, że Dżul posunęła się do tak babnalnej sceny. Skoro poradziła sobie ze śmiercią rodziców, Jenny, Ricka, to i poradziłaby sobie ze stratą Damona. Zamiast szukać sposobu odzyskania Damona i Bonnie to sobie organizuje pranie mózgu. Egoistka. Damon i Bonbon muszą liczyć sami na siebie, bo każdy ma ich głeboko w dupie. Dla Eleny ważniejsze są studia i imprezy, Caro ma złamane serce (bosze prawdziwa tragedia,podczas gdy nie wiadomo gdzie znajduje się jej przyjaciółka), Jer wciąż zalicza nowe panienki, a Stefowi wydaje się, że może sobie ułożyć życie na nowo. Tylko Enzo miał jakiś plan. Także podsumowując na miejscu Damona kopnęła bym w dupe Elke i wymazała sobie pamięć o niej.


I zapomnialam o Alaricu. Czy on w ogóle zna definicje słowa 'przyjaciel'? Wykładowca od siedmiu boleście. Kocham go, ale skoro teraz to jeden z napotęzniejszych wampirów na ziemi mógłby bardziej się postarać.



Posty scalone - Adria.


o - (0 sekund temu)
syl
Hybryda



Posty: 283
Dołączył(a):
Litry krwi: 2595

Białe piórko
ee jak cos nie ogarniam tego wątku ze Alaric jest pierwotny? że niby jak to sie stało, bo cos nie pamiętam za bardzo.


KILL HER AND THE BABY, WHY SHOULD I CARE?!
o - (0 sekund temu)
Weronika
Świeżak



Posty: 3
Dołączył(a):
Litry krwi: 980

Ja tylko powiem jedną rzecz na temat odcinka - Elena zachowuje się jak kompletnie oderwana od rzeczywistości - jakby nie była do końca normalna :P wszyscy, żyją w jednym świecie, a ona w drugim i wszyscy chodzą wokół niej na palcach, żeby tylko ten jej wyimaginowany świat się nie rozsypał. Trochę to smutne w jaką stronę poszedł ten serial...
o - (0 sekund temu)
Kadom93
Świeżak



Posty: 43
Dołączył(a):
Litry krwi: 2140

Ja szczerze nie ogarniam kilku rzeczy .. Głównie chodzi mi o wchodzenie na teren MF i usuwanie efektów zauroczenia/zmuszenia (jakkolwiek mówi się na to po polsku). Skoro ta ciemnoskóra laska miała przynieść lód i wchodząc na teren MF o tym zapomniała, to czemu wcześniej Enzo wszedł po ten lód? Druga sprawa to Caroline wymazała wspomnienia Sarah o ugryzieniu ją przez Elenę na granicy MF, a potem Sarah wróciła z Mattem do miasta. Dlaczego od razu nie przypomniała sobie o tym ?Tylko dopiero jak niby miała wrócić z tej imprezy ? Ktoś potrafi to wyjaśnić?
o - (0 sekund temu)
Weronika
Świeżak



Posty: 3
Dołączył(a):
Litry krwi: 980

Też mnie to zastanawiało. Jeszcze zapomnieli chyba też o tych pozostałych osobach, na których Elena się pożywiła i które zauroczyła. Co do Sarah to może ma jakiś dziwny plan i wie o wampirach dlatego nic nie mówi, to mogłoby to wyjaśnić, ale co z resztą? Coraz więcej jest tego typu wpadek i dziwię się, że nikt kto pracuje przy serialu tego nie zauważa, albo wszyscy mają to po prostu "gdzieś".
o - (0 sekund temu)
Adria
Pierwotny



Posty: 1322
Dołączył(a):
Litry krwi: 1450

Białe piórko
@syl - Esther go przemieniła zaklęciem, używając krwi Eleny, więc Alaric jest Pierwotnym w tym sensie, że nie pochodzi z bloodlines, a zwykle sposoby zabicia nie działają. Tylko white oak. I zapewne sztylet.

Co do zauroczeń, to ta... Sarah? coś knuje. Może jest łowczynią, albo wiedźmą. Udaj względnie niewinną, by szpiegować Gang.

Co do odcinka:
podobał mi się. Bardzo szybko minął.
Elena była taka... szczęśliwa. Rzeczywiście, nienormalne. ;p Dziwnie to wygląda, że ona się nie zorientowała, że coś jest źle...
Natomiast Caro jest złą przyjaciółką. Zamiast zrozumieć, co się dzieje z Eleną, że ona musiała uciec od wspomnień, ta... jest niezadowolona, że Elena nie płacze. Tak samo Stefan. Nikt nie ma prawa ruszać dalej, jeśli C. mu nie pozwoli. Zachwycający wgląd w jej umysł - biorąc pod uwagę to, że 2-3 dni po śmierci swojego ojca chichotała radośnie z Klausem na balu Esther. :D i ona, do cholery, ma pretensje, że ktoś rusza dalej? ;/
Była żenująca w tym odcinku. Ta jej gadka do Stefana... co, Klaus przyzwyczaił, że na każde jej skinienie jest i liże jej buty? a tu dupa - Stefan nie zamierza robić za osobistego niewolnika od przynoszenia sukienek. :D I BARDZO K..WA DOBRZE. Caro się należy terapia szokowa, że nie wszyscy się w niej zakochują. Boże, jak ja jej nie znoszę.
I - jak widać - śmierć Ivy specjalnie jej nie obeszła. LOL.
Stefan - był super. Bliski już Rippera - olał Caro, postrzelił enza, widać, że stara się odciąć od starego życia. Tylko przy Elenie odzyskuje starego siebie, ale mam nadzieję, że to nie jest nowy początek SE.. Świetna scena w warsztacie. Ech, zuy Stefek to fajny Stefek. *__*
Enzo - w tym odcinku byłby ok, gdyby nie był policzony na słabą podróbkę Klausa, a Carenzo - małpować Klaroline. Szczerze mówiąc, już oryginał KC był nie do zniesienia, podróbka jest jeszcze gorsza. Bo widać, że jest sztuczna, że jest tylko surogatem. Mogli zbudować własne Carenzo na własnym schemiacie, a nie podrabiać KC. ;/
Elena x Liam - nope. Nie pasują mi. Bardziej dużo pasowało mi Elena x Aaron w S5. Ale sam Liam jest ok - i zajebiście, że nie chciał poznać Caro. :D Jak go nie lubić? ;p
BAMON I KAI <3 nowe OT3. ;D Bamon super, jako tacy przyjaciele (tylko i wyłącznie) a Kai to objawienie. ;p Jest taki irytujący, wniósł powiew świeżości i osobiście łączę z nim pewne nadzieje, że S6 nie będzie do dupy dzięki niemu. ;) Zrobił lepsze wejście niż Marcos czy Silas, to pewne.
Tyler - mało go było, ale zauważcie, jaki jest odpowiedzialny. Nie pił, pracuje nd sobą. I przeprosił Luke'a (jakby było za co... -_-)
NIE PODOBA MI SIĘ PARKWOOD. Podobnie jak Carenzo to podróba KC, tak parkwood to podróba forwood. Nieudane. Liv zachowuje się okropnie i głupio (to jest dorosła osoba? ;/) Tyler zapewne przez nią wpakuje się w sytuację, gdzie uruchomi klątwę. ;/
Matt - kretyn odcinka. Dwa plus dwa równa się...? Matt nie wie. Logika i łączenie wydarzeń to nie dla niego. :D Żenada.



R.I.P. TYLER LOCKWOOD




o - (0 sekund temu)
Delena@love
Świeżak



Posty: 87
Dołączył(a):
Litry krwi: 980

Głupi stefan jak ja go nienawidzę chciał zabić Enzo a ten uroczy go uratował niech sam się zabije nikt nie będzie płakał a ja zrobię impreza na tą cudowną okazję.Liam ty dupie ona kocha Damon nieważne że go nie pamięta.Te spotkanie in nie wyszło taką Elene chce zabić za to co mówi o damonie. Ja wieże Kinowe że nie chciał zabić damon no kto by chciał śmierci takiego kochanego uroczego słodkiego i romantycznego kolesia On w aucie taki uroczy a jak myślałam o Elenie i jeszcze powiedział że powiekę jak bardzo ją Koch pojechałam się niech on już wrócić nie wyżyna bez deleny dłużej A ta jeszcze żeby mnie dobić całuje się z innym. Enzo i Caroline najlepsi "to lud Caroline" to było cudowne jaki on śmieszny też tęsknię za demonem. Ogólnie odcinek ok ale poprzedni był lepszy

 1 
 2 
 3 
4

Dodaj odpowiedź:


Aktualnie Online
Aktualnie serwis przegląda 0 zalogowanych użytkowników, wśród nich są:
Brak zalogowanych.


Statystyki
Liczba użytkowników: 8015 ♥ Liczba tematów: 914 ● Liczba odpowiedzi: 22948 ● Nowy użytkownik: mashafomychova
Mój profil
Nazwa użytkownika:


Hasło:




Nie masz konta? Zarejestruj się.
© Copyright 2014-2022 VampireDiaries.pl
Do góry - Pełna wersja serwisu
Ta strona używa ciasteczek (cookies) i innych technologii. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie i zarządzanie, zgodnie z ustawieniami przeglądarki.