Forum Vampire Diaries & The Originals

Lokalizacja: Forum > Sezon 6 > 6 x 02 - Yellow Ledbetter
o - (0 sekund temu)
Kama
Pierwotny



Posty: 635
Dołączył(a):
Litry krwi: 5980

Białe piórko
Wasze opinie i wrażenia po obejrzeniu odcinka :)



o - (0 sekund temu)
syl
Hybryda



Posty: 283
Dołączył(a):
Litry krwi: 2595

Białe piórko
Fajny, dużo lepszy niż pierwszy. Enzo daje czadu i licze na wiecej. Pewnie będzie z Caroline. Pasuje do niej w sumie. Nareszczcie ktoś potrząsnął Stefkiem. Może sie TVD rozkręci przez to.
Jedno co przesadzili to ten Tripp czy ktos tam- ta cieżarówka paląca sie - przegiecie.


KILL HER AND THE BABY, WHY SHOULD I CARE?!
o - (0 sekund temu)
Eyemaze
Świeżak



Posty: 4
Dołączył(a):
Litry krwi: 980

Całkiem ciekawy. Zawsze byłem fanem Stefana, a w tym odcinku tak mnie wkurzył, że masakra. Enzo go trochę ustawił na koniec więc mam nadzieję, że się ogarnie. Szkoda, że Stefek z Caroline to coraz mniej prawdopodobna opcja, liczyłem na coś ciekawego :/

Elena jak to ona, nie przykładam do jej wątku zbyt dużej uwagi już od jakiegoś czasu :P

Co do Bonnie i Damona to założę się, że razem z nimi jest tam...Kathrine :)
o - (0 sekund temu)
syl
Hybryda



Posty: 283
Dołączył(a):
Litry krwi: 2595

Białe piórko
hehe to by było niezłe- Kathrine - to by sie Damon zdziwił. Może tak byc.


KILL HER AND THE BABY, WHY SHOULD I CARE?!
o - (0 sekund temu)
Yuki
Nocny Łowca



Posty: 53
Dołączył(a):
Litry krwi: 945

+ Enzo!
+ Ogółem EnzoxCaroline, uwielbiam ich razem.
+ Scena w jadalni... (IvyxStefanxEnzoxCaroline)
+ Bonnie i Damon, ich też kocham razem.
+ W końcu ogarnięta Elena!
+++++ Dostałam lekkich dreszczów na końcówce. Strzelam że może być to Katherina, ale po jaką cholerę miała by tam siedzieć? Kto w sumie był jeszcze taki dosyć tajemniczy i zginął?
/ Czemu nie próbowali opuścić miasta?
/ Ja rozumiem że jak hipnotyzują, to pokazują oczka i usta, ale z Alariciem to jakoś do mnie nie przemawia. :/
- Ivy, nie lubię jej. Nudna jakaś.
- WIELKA ROZPACZ ELENY
- WIELKA ROZPACZ ALARICA I ELENY
- WIELKA ROZPACZ CAROLINE, dziwnie płacze.
Odcinek ciekawszy niż ostatni, więc mocna siódemka!
o - (0 sekund temu)
dejmyn
Świeżak



Posty: 136
Dołączył(a):
Litry krwi: 980

Świetny odcinek ^^ aż nie myślałam że to powiem, już miałam się poddać i nie oglądać, ale cieszę się że oglądam.
Nie ma to jak się cofnąć w czasie do 1994 r ^^
Ja tam się cieszę że ta Ivy, Izzy czy jak jej tam nie żyje, teraz Stefan nie będzie miał wyjścia i pojedzie z Enzo i Caroline.
Enzo <3333 jak mi go brakowało.
Damon tańczący i robiący naleśniki I LOVE IT.
Wkurzyłam się ;/ już myślałam że się nie uda zauroczyć Eleny a tu lipa ;/ mam nadzieję że jak się uda sprowadzić Damona to się ją oduroczy.
Też podejrzewam że z Damonem i Bonnie jest tak Kat ^^ ale poczekamy zobaczymy, zaczyna się rozkręcać TVD i to w bardzo dobrą stronę.
Szkoda mi Caroline, biedna płakała, ale Stefek musi z nimi wrócić i koniec.
o - (0 sekund temu)
Adria
Pierwotny



Posty: 1322
Dołączył(a):
Litry krwi: 1450

Białe piórko
Mi też się wydaje, że to Kath. Nie to, by mnie to cieszyło. ;/ Ta to się zawsze gdzieś wkręci. -_-

To był bardzo smutny odcinek. W sumie najbardziej poruszył mnie telefon Jera. W poprzednim odcinku mnie wkurzał, a tutaj... no rozłożyło mnie to. <3 Ech, to Beremy, od 2x07 w mojej głowie.
Drugim smuteczkiem była oczywiście DE. Nie uważam, że Elena zrobiła właściwą rzecz, ale... rozumiem ją. Widać było, jak cierpi, a jak od razu się rozczmuchała po hipnozie.
Ale.. 3x01? serio? Uważam, że powinno to być 2x22, nie ten naszyjnik. Ale stworzyło to fajną kompozycję z tym, co robił Damon w 1994, więć się nie czepiam.
ELKA WYBIERA SIĘ Z TYLEREM NA IMPREZĘ! <3 awwww <3
kolacja Stefan, Ivy, Care, Enzo. To było zabawne, dopóki ten szmaciarz Enzo NIE ZABIŁ NIEWINNEJ DZIEWCZYNY. Owszem, Stefan zachowuje się źle, ale to ni tłumaczy tego, by miała cierpieć Ivy. Dziewczyna umarła, bo Enzo chciał zaimponować histeryzującej Caro. Ja pier... ;/ Biedna Ivy, niewinna i zakochana w niewłaściwym człowieku. Enzo, sukinsynu, pozwól, że zacytuję Damona "if oyu want to be bad - be bad on purpose". Ivy na to nie zasługiwała.
Stefan - szkoda mi go, chociaż bawiła mnie jego uraza, jak Caro go wyzwała. No ale ma za swoje - jak dał Tylerowi po mordzie w obronie samopoczucia Caro, to wszyscy się zacieszali. To Enzo zabił mu sekszabawkę. Szkoda tlyko, że tu ucierpiała Ivy.
Steroline - ja pierniczę, ale to było beznadziejne i wymęczone. Caro histeryzuje, jakby było o co - prawdopodobnie ma mokro na widok Stefana, a tu on z inną laską. Boże, co za beznadziejna... osoba.
Aha, i oczywiście zazdrosna o Enza wśród płaszczy. Jak ja jej nie cierpię.
Alaric & Elena - on jest coraz bardziej ojcowski. To słodkie. jak trudno mu musiało być, słuchać opowieści o Damonie, swoim przyjacielu...
Matt - truje cztery litery.. jeny... jaki on jst nudny.
Tripp jest Fell i Szeryf tego nie ogarnęła? -_- Tripp ma ciężarówkę pełną wampirów? Co on, jeżdżąca komora gazowa? ;/ psychol. Jak wszyscy Fellowie (I TAK TĘSKNIĘ, MEREDITH! <3)
Ciekawe, kim jest ta.. Sarah? córką Trippa? czy kogo? beznadziejna jest, jakby nie patrzeć.
Bamonowe scenki zabawne, na szczęści nie romantyczne, tylko przyjacielskie z odrobiną hejtu. Takiego Bamona akceptuję.
Fantastyczny soundtrack <3
Szkoda, że nie pokazali Tylera, ale cóż. Nie można mieć wszystkiego. ^^


R.I.P. TYLER LOCKWOOD




o - (0 sekund temu)
Weronika
Świeżak



Posty: 3
Dołączył(a):
Litry krwi: 980

Trochę niejasna jest dla mnie sprawa tego zauroczenia Eleny, żeby zapomniała, że kocha Damona. Jakim cudem dzięki zapomnieniu momentu w którym wiedziała, że go kocha zapomniała o całej reszcie... i czemu nazwała go potworem, gdzie Damon zabił Jeremiego na początku II sezonu, więc między tym a urodzinami Eleny był jeszcze cały sezon w trakcie którego odbudowali swoją przyjaźń. Nie było by łatwiej po prostu zauroczyć Elenę czymś w rodzaju: "nigdy nie kochałaś Damona, był tylko bratem Stefana... itp.". Mam wrażenie, że zostało to skonstruowane w ten sposób, żeby widzowie mogli "prześledzić" miłość DE i dodatkowo dowiedzieć się od jak dawna Elena kochała Damona, innej opcji nie widzę. Dzięki temu zauroczeniu mamy pewnie jak w banku to, że po powrocie Damona nie będzie tak kolorowo, bo wątpię, żeby spodobało mu się to, że jego dziewczyna postanowiła o nim najzwyczajniej w świecie zapomnieć :/

Nie wiem co się dzieje ze Stefanem, ale to jest dziwne, przecież nigdy się nie poddawał w sprawie Damona, może ma to jakieś drugie dno. Albo scenarzyści chcą pokazać przepaść pomiędzy charakterami Damona i Stefana, pokazując nam który tak naprawdę jest tym "dobrym" bratem, bo Damon (co było też wspomniane w tym odcinku) nie poddał się w poszukiwaniu Stefana na przełomie II i III sezonu.

Ogólnie odcinek ok, ale trochę nie wiem w jakim kierunku to zmierza, bo tak naprawdę nie mamy widoków na prawdziwy czarny charakter, no może poza tym łowcą wampirów (ale to nic nowego ani strasznego) i tajemniczą przyjaciółką Jeremiego. Jedyne co mnie w tej chwili interesuje to sceny Damon/Bonnie i to gdzie dokładnie się znajdują :)

1
 2 
 3 
 4 
 5 

Dodaj odpowiedź:


Aktualnie Online
Aktualnie serwis przegląda 0 zalogowanych użytkowników, wśród nich są:
Brak zalogowanych.


Statystyki
Liczba użytkowników: 8008 ♥ Liczba tematów: 914 ● Liczba odpowiedzi: 22948 ● Nowy użytkownik: Hermiona0011
Mój profil
Nazwa użytkownika:


Hasło:




Nie masz konta? Zarejestruj się.
© Copyright 2014-2022 VampireDiaries.pl
Do góry - Pełna wersja serwisu
Ta strona używa ciasteczek (cookies) i innych technologii. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie i zarządzanie, zgodnie z ustawieniami przeglądarki.