Forum Vampire Diaries & The Originals

Lokalizacja: Forum > Sezon 6 > Sezon 6 - ocena ogólna
16 maj 2015 o 10:56:05 - (2448 dni temu)
flyhigh123
Świeżak



Posty: 230
Dołączył(a): 20 paź 2014
Litry krwi: 990

Białe piórko
Co myślicie o tym sezonie? Jak oceniacie go na przestrzeni wszystkich 22 odcinków? Co Wam się podobało, a co było kompletnie żenujące? Jaka jest Wasza ocena w porównaniu z innymi sezonami?

Zapraszam do dyskusji! ;)




"Don't you worry, brother - our bond is unbreakable"
27 styczeń 2016 o 0:19:55 - (2192 dni temu)
ania16
Pierwotny



Posty: 8
Dołączył(a): 19 sty 2016
Litry krwi: 235

smutny przygnębiający wspaniały poruszający ... = mieszanka rożnych uczuć :)
27 styczeń 2016 o 22:14:20 - (2191 dni temu)
Adria
Pierwotny



Posty: 1322
Dołączył(a): 6 paź 2014
Litry krwi: 1450

Białe piórko
Wg mnie najgorszy. Jestem wielką fanką TVD, ale nie dokończyłam s6, więc chyba to daje jakis ogląd sytuacji. S6 po prostu nie porywał. Właściwie jedyne fajne sceny to 1994 - Kai, Bonnie i Damon, bylo zabawnie, nostalgicznie, była szansa na akcję. Budowanie steroida na chorobie liz wzbudziło mój ogromny niesmak i dlatego zakonczyłam oglądanie w połowie s6. widziałam jeszcze 6x22, dla Niny i Deleny, ale zniszczyli mi ich ostatni taniec steroidem, ja dziękuję.
Przykro mi, bo TVD było długo moim ulubionym serialem. ;(


R.I.P. TYLER LOCKWOOD




31 październik 2016 o 7:58:24 - (1914 dni temu)
_Kiki2015_
Świeżak



Posty: 7
Dołączył(a): 30 paź 2016
Litry krwi: 210

Mnie bardzo się podobał 6 sezon, bardzo podobały mi się sceny z więzienego światu Bonnie i Damona. Fajny był Kai i Jo. Ciekawe też było kiedy Damon i Elena próbowali odzyskać Delenowe wspomnienia. Aczkolwiek nie podobała mi się choroba Liz. Była jedną z ciekawszych bohaterów i inaczej wyobrażałam sobie jej śmierć. Liv była mega irytująca. Uważam jednak że, sezon jest bardzo ciekawy i wart obejrzenia
10 marzec 2017 o 10:51:50 - (1784 dni temu)
_Ianowa_
Rada Nieumarłych



Posty: 447
Dołączył(a): 2 lis 2014
Litry krwi: 605

Białe piórko
Przy okazji dłuższej choroby, zrobiłam re-watch 6 sezonu pamiętników. I odebrałam go o wiele lepiej, niż poprzednim razem. Dostrzegłam wiele plusów. I szczerze, chyba powiedziałabym że był nawet zbliżony do sezonu 5.
Ale co mi się podobało, może wyjaśnie.
* Delena. W końcu przestano mi gdzieś tam wciskać Stefana i jakieś chore wizje Steleny. Elena wymazała wspomnienia, mimo to i tak odnaleźli do Siebie drogę. Nie widziałam tam nic na siłę. Tylko rozmowy, spojrzenia i walkę o Siebie. I przede wszystkim że oboje nawzajem byli dla Siebie najważniejsi. A scena z wspomnieniami Eleny, cudowna. Pierwszy pocałunek w szpitalu, świetny. Nie wiem dlaczego ludzie mieli tyle obieukcji co stało się z Delena. Dla mnie byli prawdziwi, i dalej widziałam u nich chemie- 6x13, 6x17, 6x18, 6x21, 6x22. <3
* świat więzienny, Bonnie, Damon i Kai- świetne sceny. Ta ostatnia postać, mimo że ja go wtedy nie lubiłam, była ciekawa, i wprowadzała dużo zamieszania.
* Steroline bez uczuć, a czemu nie. nie byli źli.
* Defan. nalutkie scenki Defanów, które wielbie. <3

Jasne, dalej uważam, że choroba Liz i budowanie na tym steroline było okropne. Wgl fakt, że Damon siedzi z jej ciężko chorą mamą, a ona co. Okropne. Poza wyczuciem dobrego smaku. Ale generalnie tez sezon mi się podobał. Nie wiedziałam, jeszcze wtedy, że Lily to będzie taka tragedia, więc nawet zainteresowało mnie to jak się pojawiła.Poza tym Jo i ten cały sabat wcale mi nie przeszkadzał ;p



Dodaj odpowiedź:


Aktualnie Online
Aktualnie serwis przegląda 0 zalogowanych użytkowników, wśród nich są:
Brak zalogowanych.


Statystyki
Liczba użytkowników: 7968 ♥ Liczba tematów: 914 ● Liczba odpowiedzi: 22948 ● Nowy użytkownik: konradowe
Mój profil
Nazwa użytkownika:


Hasło:




Nie masz konta? Zarejestruj się.
© Copyright 2014-2022 VampireDiaries.pl
Do góry - Pełna wersja serwisu
Ta strona używa ciasteczek (cookies) i innych technologii. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie i zarządzanie, zgodnie z ustawieniami przeglądarki.