Forum Vampire Diaries & The Originals

Lokalizacja: Forum > Sezon 6 > 6 x 21- I'll Wed You in the Golden Summertime
o - (0 sekund temu)
Kama
Pierwotny



Posty: 635
Dołączył(a):
Litry krwi: 5980

Białe piórko
Opinie wrażenia i ocena odcinka. :)



o - (0 sekund temu)
dejmyn
Świeżak



Posty: 136
Dołączył(a):
Litry krwi: 980

Stefan próbował każdym możliwym sposobem pokazać Damonowi jak będzie wyglądało jego ludzkie życie z Eleną już przez moment nawet Damon zaczął się wahać, ale jak zobaczył tą przeuroczą parę która już tyle lat jest ze sobą i nadal się kochają to od razu wiedział co ma robić.
Caroline nie mogła wiecznie unikać Stefana, dobrze, że odbyli tą rozmowę, na pewno nie jest to ich koniec, po prostu po tym wszystkim co się stało Care potrzebuje czasu.
Oczywistym było, że ten ślub nie może się dobrze skończyć, ale, że aż tak... uwielbiam Kaia, ale to co teraz zrobił było przegięciem... ona była w ciąży do cholery!!!
Delena była cudowna w tym odcinku, szkoda tylko, że tak to się musi skończyć, ja myślałam o trochę innym zakończeniu wątku Niny: Damon nie weźmie lekarstwa a ona wyjedzie razem z Alarickiem i Jo, no ale niestety oczywiście naćpana Julie musi mieć swój własny plan, czyli uśmiercenie jej bo jakże by to mogło być inaczej? Przecież tam nikt nie może żyć szczęśliwie bo po co?
Najlepiej niech wszystkich pozabijają i skończą serial bo to się śmieszne robi.


PS: Elena przetrwała tyle rzeczy, a umrze od głupiego żyrandola... Julie naprawdę musisz przestać ćpać ;/



Posty scalone - Adria.
o - (0 sekund temu)
lavenda1234
Świeżak



Posty: 38
Dołączył(a):
Litry krwi: 460

Obejrzałam scenę z Kaiem na youtubie i jakoś nie obchodzi mnie to że ciężarna Jo zginie.Wystarczy że już w jednym serialu jest dziecko więcej nie potrzeba.
o - (0 sekund temu)
Adria
Pierwotny



Posty: 1322
Dołączył(a):
Litry krwi: 1450

Białe piórko
@lavenda - właśnie, czemu z Hejli tak nikt nie postąpił...


R.I.P. TYLER LOCKWOOD




o - (0 sekund temu)
lavenda1234
Świeżak



Posty: 38
Dołączył(a):
Litry krwi: 460

Bo amerykanie niestety lubią Hayley.
o - (0 sekund temu)
Natalie___
Czarownica



Posty: 11
Dołączył(a):
Litry krwi: 880

Ok, tym razem i ja coś napiszę.
-------------------------------
Po kolei:

Jo/Alarick- W tym odcinku polubiłam Jo, co jest dziwne, bo jak dotąd jej nie znosiłam, ale jej tekty i te całe nerwy były dość zabawne i urocze.

Mimo, że tatuś pojawił się z dupy i jeszce nie dawno chciał ją zabić, to podobał mi się tekst Jo, że daje dobre prezenty :)

Alarick w odcinku masakra, kompletnie bez wyrazu, nijaki. To się nie mieści w głowie co z nim zrobili po powrocie...

Caroline- w tym odcinku zupełnie nieznośna... Już wolałam ją z wyłączonymi emocjami. Jedyna fajna scena to ta, w której próbuje na początku ogarnąć dziewczyny. Choć samo powitanie BFF nie podobało mi się. Kopletnie niezrozumiałe jest dla mnie, że zachowuje się jak stara ona i jakby zapomniała, że jej matka nie żyje... Więc żałoba trwała tydzień i w dodatku podczas gdy ona miała wyłączone uczucia? No coment.

Steroline- Caro zachwouje się jak dziecko, myślałam, że się czegoś nauczyła, ale nie... Tak jak SC nie przeszkadzali mi AŻ TAK dotychczas,tak po tym odcinku coraz gorzej prowadzą ich relacje. No i w końcu jesteśmy pewni, że Caroline nie wyłączyła emocji, bo matka umarła tylko przez Stefana...

Forwood/Parkwood- Największa BEZNADZIEJA odcinka. Ogółem pary są mi obojętne, ale ich sceny nic nie wniosły i były nudne. Liv... Really? Obcięła fryzurkę, wypięła cycki i myślała, że jej się Ty rzuci na szyję? Jedyny plus, że tego nie zrobił i poważnie do tego podszedł. Sceny Forwooda to dno. Nie wiem jakim cudem Tyler w ogóle rozmawia z Caro i w dodatku jeszcze dekoruje kwiatki tak jak ona mu rozkazuje I W DODATKU słucha jak go poucza co do związków i Liv... komedio-dramat.

Matt/Bonnie- Bonnie ładne włoski, oprócz tego nie mam co komentować, nic ciekawego. Plus, że Matt nie narzekał w odcinku. Ale scena jak się duszą-mdła, nie wywarła na mnie większego wrażenia.

Kai- no muszę przyznać, dobre wejście :) Przystojnie wyglądał w tym garniaku, jednak sama scena jak przebija Jo... Mega okrutne i złowieszcze... nawet jak na niego. Nie zapominajmy, że w końcu "pomieszał się" z bratem Liv. Szczerze mówiąc, żal mi się Jo zrobiło(mimo, że jej nie lubiałam i kocham czarne charaktery, krwawe potyczki) Jednak szkoda trochę bliźniaków. Jo raczej nie umrze i pewnie wyjadą.

Steffy- porażka, wszystko potoczyło się tak jak myślałam. Rozumiem, że nie chce stracić brata, ale argumenty typu: nie kupisz sobie nierdzewnej lodówki, będziesz żarł w kółko to samo( bo przecież nie umiesz gotować i nigdy się nie nauczysz :)) czy też, że zostaniesz sam, bo Elena umrze są całkowicie z dupy.

Damon/Elena/Delena-

Delena- mało było jej w odcinku, jednak wiadomo, Defany musiały się wybrać na przejażdżkę. Scena w sali weselnej piękna, przez proste włosy i ogólną mimikę Eleny miałam wrażenie, że cofnęłam się kilka sezonów wstecz. Damon też przypominał starego siebie gdy już był zakochany w Elenie po uszy. Późniejsza zabawa w stodole jeszcze lepsza :). Nian wydawał się bardzo zgrany, a nie sztywny i na siłę. I rozśmieszył mnie tekst Damona, że to ona zaczęła się do niego dobierać, bo od zawsze sądziłam, że to Elka jest taka niewyżyta.

Damon- dobra decyzja odnośnie lekarstwa. Żałosnym byłoby gdy się przestrszył wizji. I myślę, że scenarzyści dobrze to rozegrali i postawili na jego upartość i dążenie do celu. Scena jak przebija piłkę dzieciakowi trochę mnie przeraziła, ale po dłuższym przeanalizowaniu jej, stwierdziłam, że robiąc to, ostatecznie próbował sobie wmówić, że jest zły i nie będzie dobry dla Eleny. Myślę, że tak właśnie należy interpretować tę scenę. W końcu jednak miłość wygrała i dzięki Bogu. Ale i tak nie łyknie kjura.

No i królowa show, Elena. Jestem rozczarowana jej przemianą w człowieka, bo w ostatnim odcinku Nina znowu grała tę "fajną" Elenę, a w tym klapa. Znowu trochę jakby na odpieprz. Na szczęście zmieniło się całkowicie od scen na ślubie. Gadka do Alarika beznadziejna, jeszcze większy nonsens, że cały czas chciała być człowiekiem. Nie dam sobie tego wmówić, to luka Plec. No i śmierć Gilberówny przejdzie do historii... Przez 3 sezony była człowiekiem, walczyła z największymi okropnościami, non stop była porywana i jej koniec to śmierć od żyrandola? Słabo... Tak jak już pisałam wcześniej, mam nadzieję, że nie umrze definitywnie i przez jakiś czas będzie slepping beauty.

To chyba tyle, rozpisałam się :)

o - (0 sekund temu)
Corka_Nocy
Pierwotny



Posty: 812
Dołączył(a):
Litry krwi: 340

Białe piórko
Takiej komedii dawno nie oglądałam, serio :D

+++(+) Kai - no oczywiście, że za tobą tęskniłam. A jaki ty sexy w tym garniturku. Patrzę i się napatrzeć nie mogę *-*
Od momentu jego pojawienia zaczęła się prawdziwa akcja. Tak btw - jak to jest, że Kai w minutę potrafi rozkręcić stypę jaką są teraz odcinki TVD (sorry, nie stypę, nawet tam się więcej dzieje), a wszystkim innym nie udaje się to za 40 minut?
Kai pokazał się dopiero pod koniec, ale wydaje mi się, że kręcił się w pobliżu cały odcinek. Mógł naprawdę być w pokoju Bonnie i coś majstrować w jej głowie, że miała ten sen (lub Bonita sama śni o Kaiu? hmm....)
Prawdopodobnie przyczynił się do omdlenia Jo, bo kto upada tak jak ona? Obróciła się prawie wokół własnej osi i jeszcze przywaliła głową o fortepian czy co to tam było. No i to oczywiste, że spotkał się z Lily.
Ciekawa jestem jak się wydostał. Mam nadzieję, że się dowiemy w następnym odcinku.
Jak się bliżej przyjrzeć ostatniej scenie to on też może być poturbowany, bo również go zmiotło z nóg. Może nawet się nie spodziewał, że ma taką moc? Ciekawe skąd ją wziął albo raczej co zrobił, że mu ją dali (heretycy). Wystarczyło robienie za worek z krwią lub obietnica pomocy? Aż tacy naiwni by byli?
Kai wziął od Bonnie krew, a potem obwiązał jej nadgarstek taśmą klejącą. So romantic ^^ (lub przynajmniej still better love story than dullena sex in a barn) A tak serio to straciłam nadzieję na mój ulubiony ship od czasów Klaroline po tym jak debilka Bonnie zostawiła Kaia w 1903 (co w ostateczności wyszło mu na dobre) i po głupotach, które Plec wypisywała na Twitterze.

+ żyrandol aka zabójca - to jest genialne! Idiotyczne, ale genialne! Przysięgam, jeszcze długo, długo będę miała z tego bekę. Elka przeżyła Klausa, Kath, rytuały, zaklęcia, wypadki samochodowe, podróżników, wszelkie gówna związane z sobowtórami, wampiry, które chciały ją zjeść, dosłownie wszytko, a zabił ją żyrandol. Nie, ja po prostu nie mogę :D Bosh, to brzmi tak absurdalnie. "-No hej. Jak umarła Elena w TVD? A wiesz, zabił ją żyrandol" LOL :D Ale się cieszę, nawet jeśli jeszcze dogorywa w szpitalu. Coraz bliżej jej odejście, to ważne :D

Cała reszta odcinka NUDY, NUDY, NUDY, mogłam od razu przewinąć na koniec, ale jednak ma się tą wątpliwość "przewinę, a tu może jednak będzie coś ciekawego i to ominę" (wiem, nigdy nie ma).

Papa Parker nie mógłby żyć z myślą, że nie spytał córki czy może odprowadzić ją do ołtarza, ale z myślą, że pozwalał, a nawet kazał swoim dzieciom brać udział w połączeniu i zabijać się to już może żyć #fucklogicagain

No kuźwa, jak chciałam krwawe wesele w TO (queen&bagniak) to nie było, a tu zamiast pozwolić się hajtnąć żeby w końcu pojechali w siną dal to nie -_- Ale i tak mi się podobało ^^

Na ostatniej scenie przez przypadek zatrzymałam w momencie kiedy była pokazana rekcja Stefana i Caro na wielkiej wejście Kaia. O ile Caroline był ewidentnie zaskoczona to Stefan wyglądał jakby go strzała amora trafiła xd Normalnie miałam wrażenie, że Stefcio wpatruję się w Kaia jak w obrazek. Wszyscy wiemy, że Wesley gra jakby mu pensję obcięli praktycznie do zera więc może "tak mu po prostu wyszło" No chyba, że to Paul ma coś do Chrisa. Ale w sumie Paul ma dziewczynę (gościu nie ma gustu tak btw.) Dobra, nieważne, zamykam się :D


@dejmyn, Może kolorowych ziółek od babci bagniakowej się nawąchała ;p


"I know my value. Anyone else's opinion doesn't really matter."



o - (0 sekund temu)
Salvatorka_
Świeżak



Posty: 15
Dołączył(a):
Litry krwi: 460

Ciągle marudzę na słaby poziom w TVD, dlatego dziwi mnie fakt, że po raz pierwszy pozytywnie mnie zaskoczył.
Z drugiej strony, rozumiem jeśli odcinek komuś się nie podobał, bo rewelacyjny nie był, ale dzisiaj jestem wyjątkowo zadowolona ^^

- Krótka scena, gdy Damon jako świadek podchodzi do Alarica przy ołtarzu i mówią, że są z siebie nawzajem dumni - wiem, że to nic nie znacząca kwestia, ale po prostu uwielbiam Dalarica i od dawna liczyłam na choć kilkusekundowy, ich wspólny, ładny moment.

- Delena - ,,I want to be your husband and father of your kids". Dla jednych będzie to zbyt przesłodzone, dla mnie w tym odcinku wszystkie sceny z ich udziałem wyszły im bardzo dobrze, takie naturalne, urocze...Oj no mam słabość do tej pary xd

- Wiele osób pisało, że denerwował je Stefan. Niby dlaczego? Facet nie chce stracić brata, dlatego próbował odsunąć go od pomysłu bycia do końca życia człowiekiem. Swoją drogą, razem z Caroline wyglądali świetnie w tym odcinku. Nawet ich rozmowa mi się podobała, a to już jest serio COŚ, tym bardziej, że jestem antyfanką Steroida.

- W końcu zrobili coś z włosami Eleny! xD Nie lubię jej we fryzurze z całego 6 sezonu, proste włosy dodają jej dziewczęcości. Ogółem tak jak zawsze krytykowałam jej postać, to ostatnio ma u mnie ogromnego plusa za...Po prostu za zachowanie, podejście do sytuacji, za bycie nareszcie normalną dziewczyną.

- Kai! Końcówka zdecydowanie najlepsza. Chris, jesteś genialny - w przeciągu 2 minut potrafisz sprawić, że z pewnością setki, jak nie tysiące osób dzięki Tobie dotrwa do zakończenia sezonu :D Choć przyznam, że szkoda mi Jo i Ricka.
___________________________________________________________________
Nie wierzę, że dopatrzyłam się tutaj aż tylu plusów xd No może oprócz irytującej Lily naprawdę dziwnym trafem wszystko mi się podobało.

Jednak żyrandol, który pieprzną Elenę w łeb przebił wszystkie sezony TVD razem wzięte. Historia żywcem wyjęta z M jak Miłość, gdzie Hanka Mostowiak zginęła przez stertę kartonów. No Julie, jestem dumna - przebiłaś samą siebie! Czekam z niecierpliwością na finałowy odcinek ^^

 1 
2
 3 
 4 
 5 

Dodaj odpowiedź:


Aktualnie Online
Aktualnie serwis przegląda 0 zalogowanych użytkowników, wśród nich są:
Brak zalogowanych.


Statystyki
Liczba użytkowników: 8008 ♥ Liczba tematów: 914 ● Liczba odpowiedzi: 22948 ● Nowy użytkownik: Hermiona0011
Mój profil
Nazwa użytkownika:


Hasło:




Nie masz konta? Zarejestruj się.
© Copyright 2014-2022 VampireDiaries.pl
Do góry - Pełna wersja serwisu
Ta strona używa ciasteczek (cookies) i innych technologii. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie i zarządzanie, zgodnie z ustawieniami przeglądarki.