Forum Vampire Diaries & The Originals

Lokalizacja: Forum > Sezon 6 > 6 x 18 - I Never Could Love Like That
o - (0 sekund temu)
Kama
Pierwotny



Posty: 635
Dołączył(a):
Litry krwi: 5980

Białe piórko
Wrażenia, opinie i ocena odcinka:)



o - (0 sekund temu)
adrianakaterina
Doppelganger



Posty: 22
Dołączył(a):
Litry krwi: 4245

Boże, jak Zach może dalej grać tą role? MATT TO NAJBARDZIEJ ZBĘDNA OSOBA ŚWIATA
o - (0 sekund temu)
syl
Hybryda



Posty: 283
Dołączył(a):
Litry krwi: 2595

Białe piórko
jaka tam zbędna :) on jeszcze bedzie ojcem dzieci Eleney,serial zatoczy koło i bedzie git albo shit ;)


KILL HER AND THE BABY, WHY SHOULD I CARE?!
o - (0 sekund temu)
Corka_Nocy
Pierwotny



Posty: 812
Dołączył(a):
Litry krwi: 340

Białe piórko
@syl, Obstawiam shit ;)


"I know my value. Anyone else's opinion doesn't really matter."



o - (0 sekund temu)
flyhigh123
Świeżak



Posty: 230
Dołączył(a):
Litry krwi: 990

Białe piórko
DAMON, ŁAP BRACISZKA POD PACHĘ I SPIEPRZAJCIE OD TYCH PATUSÓW I BANDY IDIOTÓW, PÓKI NIE ZARAZILIŚCIE SIĘ GRUŹLICĄ MÓZGU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


- Steroid - dramat, komedia, tragedia, groteska, wszystko w jednym (a jak coś jest do wszystkiego to wiadomo, że jest do niczego). Jak jeszcze raz usłyszę śpiewającą Candice to się porzygam, jak chce nagrać płytę, to niech zagada Kat Graham, ona tam coś ogarnia w tym względzie.

- Jo i jej ciąża - wciąż mnie to obchodzi jak zeszłoroczny śnieg.

- historia Enzo - pasjonujące, serio. Taki kozak, a spieprzył przed babą, która go przemieniła ponad 100 lat temu, no błagam, co to miało być? Niech zdycha.

- Lily - matka tysiąclecia, niech ją ktoś zapozna z Esther. Ale chociaż jest pewne zaskoczenie w fabule (tzn. to, że nie jest kryształową mamusią, zapatrzoną w synalków).

- Defan - moje słoneczka :(((((( aż żal patrzeć na nich w otoczeniu takiej żenady. Damon wymyślił historyjkę życia, byleby przywrócić brata. Akurat to była bardzo ładna scena, więc nie będę się czepiać, coś na osłodę.

- Delena - o ile zakład, że Elena dostanie lekarstwo w noc deszczu meteorytów? I o to, że wtedy przypomni sobie całą historię związku z Damonem?
Piosenka pięknie dobrana do sceny, wiadomo już, że Elena lekarstwo otrzyma. Jeśli to nie jest miłość to ja nie wiem, co to jest.

- Matt - mówcie o chłopaku co chcecie, ale on przynajmniej jako jedyny w całej ferajnie nie jest skończonym hipokrytą.

- pojazd po Forwoodzie - serio? Plec, idź się leczyć. Przez przypadek wyszedł jej pairing z rewelacyjną historią, a teraz ma do niego jakieś wonty. Rozdwojenie jaźni? Choroba dwubiegunowa? Głupota?

- pomysł z wampirami-wiedźmami akurat mi się całkiem podoba, może się coś rozkręci. Kai pewnie jest już wampirem/zostanie nim w najbliższej przyszłości, a to świadczy, że Chris pewnie nie opuści serialu. Może wyjść z tego fajna historia, o ile nie pozbędą się ich po pół godziny.

- niech ktoś zrobi dobrego mema z minami Matta i Tylera przy popisie Caroline, będzie znaczył więcej niż tysiąc słów w podsumowaniu tej idiotki i jej romansu wszechświata z biednym Stefkiem. Przynajmniej nie będę zużywać klawiatury.


Podsumowując - odcinek bardzo średni. Dojadę do końca S6 ze względu na moją sympatię do Niny. Przy S7 może mnie powstrzymać tylko dobrze poprowadzona historia Defana, ale nie mam zbyt dużych złudzeń, że tak będzie.






"Don't you worry, brother - our bond is unbreakable"
o - (0 sekund temu)
elleSoo
Świeżak



Posty: 1
Dołączył(a):
Litry krwi: 460

Odcinek przeciętny, a pomysł z nowym "gatunkiem" wampirów jest dosłownie wyssany z palca i niekonsekwentny. Skoro przez wszystkie sezony utrzymywano, że wiedźma nie może zostać wampirem i na odwrót, to czemu nagle pod koniec 6 sezonu znaleziono jakąś lukę?
Zdecydowanie w tym odcinku zabrakło Kai'a, chociaż jednej, małej scenki co z nim teraz się dzieje. Przywrócenie człowieczeństwa Stefanowi było oczywiste i od początku zaplanowane przed Damona. Szkoda tylko, że tak szybko się z nim uporali. Jeśli chodzi o Caro, to zapewne jeszcze chwilę ją potrzymają w takim stanie.
Oklepany temat lekarstwa jest nudny i przewidywalny, bo na pewno Damon stwierdzi, że Elka zasługuje na człowieczeństwo itd., ale jestem ciekawa, czy przypadkiem nie wpadną na pomysł, żeby jeszcze jedno lekarstwo wygrzebać z 1903 roku... czemu nie, przecież w tym serialu wszystko jest już możliwe. Nie zdziwiłabym się nawet jakby takie lekarstwo było jedynym sposobem na przywrócenie Caro...
o - (0 sekund temu)
Mati7Manc
Świeżak



Posty: 12
Dołączył(a):
Litry krwi: 460

Ja zgadzam się z Effy - wszystko to co jest po trzecim sezonie odgradzam grubą krechą od prawdziwego TVD. Osobiście uważam, że serial powinien zakończyć się właśnie po 3 serii. Owszem, wszyscy mielibyśmy niedosyt, bylibyśmy poirytowani że twórcy zdecydowali się zakończyć serial w "Takim momencie", ale patrząc na to co jest obecnie... Czy zakończenie PW po "trójce" byłoby złym rozwiązaniem? Moim zdaniem nie. To byłoby uniwersalne zakończenie, każdy mógłby dopowiedzieć sobie swój koniec historii, itp. A tak ciągną to na siłę, bo wiedzą że ludzie, w szczególności nastolatki będą oglądać i tak ze względu na Iana. Steroline jestem w stanie przeżyć, ale nie powrót tego pieprzonego lekarstwa (od razu przypomina mi się 4, moim zdaniem najgorszy sezon w historii). Ile można to wałkować.

Wiedźmo-wampiry, wampiro-wiedźmy? Jak dla mnie to robienie z ludzi idiotów, przez pięć sezonów było gadanie ze nie można być jednym i drugim, aż tu nagle to możliwe? Jawna kpina... Następną rzeczą jest mamusia Salvatore - Podobnie jak w przypadku hybrydy wampira i wiedźmy - przez pięć sezonów powiedziano o niej jedno zdanie (nawet nie jestem pewien, czy aż tyle) aż tu nagle się okazuje, że żyje, istnieje i co najśmieszniejsze - jest hybrydą wiedźmy i wampira.

Skoro już jesteśmy przy Lilly - Gdyby stary dobry Damon dowiedziałby się, że matka, za którą tak bardzo tęsknił ma go gdzieś to najzwyczajniej w świecie zrobiłby masakrę. Niestety, zrobili z niego trochę potulnego baranka, który przyjął tę informację od swojej rodzicielki jakby nie wiem..powiedziała, że nie da mu dziś kieszonkowego. Matt jest beznadziejny, przyzwyczaił mnie juz, że jest w serialu tylko po to, bo jakiś człowiek musi być, ale w najnowszym odcinku żałuję że Care go nie zabiła gdy miała okazje. Wielki, dumny człowieczek, który odmawia wampirzej krwi bo ma swoje zasady, jest bardziej moralny od Elijah'y, a myślałerm że to niemożliwe.

W końcu ciekawy odcinek z Enzo, ale to tylko i wyłącznie ze względu na retrospekcje. W piątym sezonie zapowiadał się na świetny charakter, niestety scenarzyści zmasakrowali tę postać totalnie.

Jeszcze co do 7 sezonu i odejścia Niny - jak ją lubię prywatnie, to uważam że jej odejście może wyjść serialowi na dobre. Już pisałem w swoim powitalnym poście - Byłoby świetnie gdyby siódma seria skupiła się na Defanie oraz zakończyła Defanem.
o - (0 sekund temu)
brokrens
Rada Nieumarłych



Posty: 11
Dołączył(a):
Litry krwi: 905

Dawno się tutaj nie wypowiadałam, ale ten odcinek sprawił, że jednak coś napisać muszę.
Może zacznę od nowo wprowadzonego wątku, którym są wampiro-czarownice. Tutaj dużo mówić nie muszę , ponieważ tak jak kilka osób wyżej uważam, że jest to totalna żenada i scenarzyści wprowadzili go chyba bez większego zastanowienia nad konsekfencjami. Również sezon 3 odkreślam grubą krechą i prawdopodobnie wraz z ostatnim odcinkiem z Niną pożegnam się z TVD. Od sezonu 4 uznaję ten serial za zupełnie inną opowieść.
Caroline jako najgorsza postać tego sezonu. Swoją głupotą i ciągłymi występami karaoke pobiła nawet Enzo i Matta Szmata. Może mi ktoś przypomnieć jak wielką krzywdę wyrządził jej Tyler bo oprócz tego, że z miłości do niej postanowił złamać przywiązanie do Klausa to nic więcej nie pamiętam. A no tak. Postanowił pomścić matkę niż potańczyć na potańcówke, straszne.
Stefan bez człowieczeństwa w tym sezonie jest okropny. Dobrze, że dzięki Lily włączył człowieczeństwo, ale na jego miejscu zaczęłabym opracowywać idealny plan zemsty tak jak to było w przypadku Klausa:)
Elena spowrotem pragnie dzieci i zostania matką, ale jakoś w piątym sezonie cieszyły ją wampirze moce.
Matt jest żałosny. Nie wiem co on robi w tym serialu naprawdę. Wielki przyjaciel się znalazł tylko chyba zapomniał, że Elka jest wampirem tylko i wyłącznie dlatego, że poświęciła swoje życia dla niego. Hipokryta.
Na końcu pozostawiam Lily, która może wziąć udział na najgorszą matkę roku. Nie rozumiem jak można zapomnieć miłości do własnego dziecka. Skoro Stefan naprawiony to powinni odesłać ją tam, gdzie jest jej miejsce.

 1 
2
 3 

Dodaj odpowiedź:


Aktualnie Online
Aktualnie serwis przegląda 0 zalogowanych użytkowników, wśród nich są:
Brak zalogowanych.


Statystyki
Liczba użytkowników: 8008 ♥ Liczba tematów: 914 ● Liczba odpowiedzi: 22948 ● Nowy użytkownik: Hermiona0011
Mój profil
Nazwa użytkownika:


Hasło:




Nie masz konta? Zarejestruj się.
© Copyright 2014-2022 VampireDiaries.pl
Do góry - Pełna wersja serwisu
Ta strona używa ciasteczek (cookies) i innych technologii. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie i zarządzanie, zgodnie z ustawieniami przeglądarki.