Forum Vampire Diaries & The Originals

Lokalizacja: Forum > Sezon 6 > 6 x 09 - I Alone
4 grudzień 2014 o 23:46:14 - (2610 dni temu)
Kama
Pierwotny



Posty: 635
Dołączył(a): 2 paź 2014
Litry krwi: 5980

Białe piórko
Opinie i wrażenia z odcinka:)



5 grudzień 2014 o 17:42:30 - (2609 dni temu)
highway_to_hell
Świeżak



Posty: 47
Dołączył(a): 15 lis 2014
Litry krwi: 885

Dlaczego Damon nie zabrał misia, aby oddać Bonnie magię? Dlaczego nie mogli spotkać się z Bonnie w połowie drogi (dać Bonnie łyka krwi Liv, żeby ta mogła ją ściągnąć)? No i dlaczego Liv ściągnęła Delenę przed czasem? Przecież tam w lesie, była ta magiczna granica, mogła sobie spokojnie poczekać tą godzinę pod sosną, w strefie bez magii. I ostatnie pytanie, dlaczego takie chuchro Kai daje radę Tylerowi?
Odcinek, ze względu na wyżej wymienione, oceniam tak średnio. Teksty Kaia fajne, o spodniach, telefonach, twitterze... Scena DE z naleśnikami całkiem przyjemna. Elka wkurzająca z tym swoim standardowym tekstem, że ktoś coś robi dla niej. Pępek świata. Kocham Stefana, ale w tym odcinku dobrze został podsumowany przez Enzo i Mattiego. Niestety, taka prawda. Plus za brak Caro. Minus za historię z Sarą - nuda. Matt i Jer polujący na Enzo? Powodzenia. Nie będę płakać po żadnym z tej trójki. Damon chciał dobrze, nie wyszło i jeszcze zebrał baty. Żal mi Bonnie, końcowa scena przejmująca. Kai chce ocalić życie Liv? Yyyyyy, a to ciekawe. W tym bardzie odniosłam inne wrażenie :P
5 grudzień 2014 o 17:55:13 - (2609 dni temu)
_Ianowa_
Rada Nieumarłych



Posty: 447
Dołączył(a): 2 lis 2014
Litry krwi: 605

Białe piórko
Wg mnie odcinek bardzo dobry. Najpierw Delena <3 Fajne były te sceny jak rozmawiali, czekając na Bonnie, jak się śmiali, czy smażyli naleśniki <3 podobało mi jak Elena przeprosiła go za wymazanie tych wspomnień, kurcze mam lekki niedosyt liczyłam na coś więcej. Dobrze Damon zrobił mówiąc, że Elce że robi to dla Bonnie. Widać jak bardzo się zaprzyjaźnili i jaka jest dla Niego ważna. Czekałam na to cały serial bo zawszę tą dwójkę uwielbiałam, wiec jak Damon mówi o Bon to jest słodkie <3 Strasznie mi jej szkoda. Miała nadzieję, i znowu nic z tego nie wyszło.
Sama też zastanawiam się czy oni musieli tam na nią czekać ?
Jeremiego pominę, jest nudny. Fajnie, że Caroline nam darowali w tym odcinku. Wprowadzenie na tyle postaci Sarah bez sensu, ale plusik dla Enzo, za to co powiedział o Stefanie. bo idealnie go podsumował. Plus również dla Matta, który powiedział mu co myśli. Stefan irytuję mnie coraz bardziej. Kai ten psychopata to całkiem dobry wątek,chodź mam co do Niego mieszane uczucia. Fajne teksty ma, całkiem zabawny jest.
W sumie szkoda mi tego Damona. Robił to co uważa za słuszne, Bonnie uratowała mu życie, pomogła mu, wierzyła w to, że się wydostaną wiec nie dziwne, że robi co może by ją wydostać a jeszcze mają mu to za złe.


5 grudzień 2014 o 19:53:42 - (2609 dni temu)
lanfear
Wampir



Posty: 25
Dołączył(a): 2 paź 2014
Litry krwi: 915

Odcinek taki sobie - nudny raczej. Oczywiste było, że Bonnie nie uratują.
Chyba najbardziej żałosne jest to, że z tych osób, które dzięki Bonnie i Damonowi wrócili do żywych to tylko Damon troszczy się o powrót Bonnie i w zamian dostaje po mordzie i musi wysłuchiwać pieprzenia o tym jaki jest niedobry. Cała reszta nie kiwa palcem żeby pomóc Bonnie tylko czeka na rezultaty i dogaduje, że znów się nie udało.
Elena wpieprzyła się na tę podróż do 1994 chyba tylko po to żeby przeszkadzać, boczyć się i udowadniać swoją ciemnotę w każdej kwestii. "Co zrobimy? gdzie jest Bonnie? Czy Kai ją zabił? Jak zdobyłeś ascendent? Jak się tego używa?" No i oczywiście podkreślać jaką jest gorącą dupą, i że Damon zrobiłby wszystko by znów z nią być. I ten jej szok na twarzy, że to jednak nie dla niej chce ratować Bonnie. Nawet nie kiwnęła palcem jak Kai zabrał się za Damona.
Co do Kaia to sceny z nim są bardzo dobre, ale to niedorzeczne, że on będąc 18 lat w innej rzeczywistości w ciągu kilku godzin odnajduje Liv i oczywiście wie że to ona. Mnie to raczej śmieszy, że on robi sobie ze wszystkimi co chce. Rozumiem, że jak ma magię, ale jak jej nie ma to oni też nie dają sobie z nim rady.
Ta cała misja Enzo, żeby zdemaskować Stefan też z dupy wzięta. On nie ma nic innego do roboty po tym jak jest na wolności? Jak dalej będzie tak gnębił Stefana to w końcu Damon w to wkroczy i będzie musiał zabić albo nie wiem co zrobić jedynemu przyjacielowi.
Alaric - nie chce mi się nawet pisać o nim, a najśmieszniejsze było jak powiedział, że ratowanie Bonnie nigdy nie zeszło z planu. A co on niby zrobił, żeby jej pomóc? Co zrobiła cała reszta oprócz Damona? Teraz tylko Liv pomogła z zaklęciem. Caroline też się bardzo interesuje przyjaciółką Grin
Sarah - nie lubiłam tego wątku od początku, ale to co zrobili to jakaś parodia. Skoro ta laska udawała to po cholerę cała ta szopka była i czas tracony na to? Chyba tylko po to, żeby znów móc pokazać jaki Damon jest be.
Wracając do Enzo to cieszyłam się i nadal cieszę, że jest w stałej obsadzie, ale nie mają na niego żadnego pomysłu, a te wątki z Mattem i Stefanem są z dupy wzięte.
Odcinek oceniam na 4- w skali 1-10.
5 grudzień 2014 o 23:23:21 - (2609 dni temu)
brokrens
Rada Nieumarłych



Posty: 11
Dołączył(a): 28 paź 2014
Litry krwi: 905

Odcinek taki sobie. Powiem szczerze, że liczyłam na coś więcej.
Najlepszą sceną odcinka jest zdecydowanie ta, kiedy Elenie pali się ręka. Hahah przepraszam Was, ale co to w ogóle miało być? W tamtym momencie miałam odczucie, że oglądam jakąś komedię, a nie serial o wampirach. Tak jak zaczęłam się śmiać tak do końca odcinka nie mogłam przestać.
Bonnie kolejny raz obrywa. Świetnie to Damon podsumował, naprawdę. Duży plus dla niego za to, jak powiedział, że nie robi tego wszystkiego dla Eleny, ale dla samej Bonnie. O tym jak Elena mnie dzisiaj zdenerwowała lepiej nie będę mówić.
To jak zakończyli wątek Sarah czy tam Monique jest po prostu karygodne! Zaczynają tworzyć coś ciekawego po czym traktują dziewczynę jak oszustkę i kolejną postać do zabicia. Skoro nic nie miało z tego wyjść to po co to w ogóle wprowadzali? A na tak... Zróbmy wątek wielkiej nienawiści Enzo do Stefana za skrzywdzenie blondyny. Widzom z pewnością się spodoba.
5 grudzień 2014 o 23:53:11 - (2609 dni temu)
syl
Hybryda



Posty: 283
Dołączył(a): 7 paź 2014
Litry krwi: 2595

Białe piórko
Zobaczyłam> słaby ten odcinek, Damon nawet olał Elenę i powiedział ze robie to dla Bonnie, Enzo zrobił sie dupkiem bez powodu, Mattowi odbiło a Sarah nie jest Sarah-no litości, to po co ta postac?
Caro brak, Stefan bez ikry i zero wampirów w sumie w tym odcinku.
Jedyna co ciekawe to Kai-jedyny dla którego mozna to jeszcze oglądac, ale to juz nie serial o wampirach cz Delenie/Stelenie, to serial o sabacie czarownic.

Bonnie jak zwykle matka teresa z czarownicowa, nie żeby to było do przewidzenia.

i zgadzam sie z tym:
"Dlaczego Damon nie zabrał misia, aby oddać Bonnie magię? Dlaczego nie mogli spotkać się z Bonnie w połowie drogi (dać Bonnie łyka krwi Liv, żeby ta mogła ją ściągnąć)? No i dlaczego Liv ściągnęła Delenę przed czasem? Przecież tam w lesie, była ta magiczna granica, mogła sobie spokojnie poczekać tą godzinę pod sosną, w strefie bez magii. I ostatnie pytanie, dlaczego takie chuchro Kai daje radę Tylerowi? "


KILL HER AND THE BABY, WHY SHOULD I CARE?!
6 grudzień 2014 o 10:13:58 - (2609 dni temu)
WikLOVEwampires
Świeżak



Posty: 100
Dołączył(a): 7 paź 2014
Litry krwi: 980

Miałam już nie oglądać TVD po 8 odcinku, ale jakoś mi się nudziło i obejrzałam i żałuję. Jedyna fajna postać to Kai, serio... TYlko dla niego można oglądać ten serial. Wszystko inne to flaki z olejem jeszcze do środka 5 sezonu TVD było spoko, a teraz gówno takie. Wszystko już było i wszystko nowe co Julie wymyśla to już parodia. Sami podróżnicy to już było przegięcie, a te podróże w czasie? What the FUCK? A no i Elka taka klucha się zrobiła. Boże, ja tego nie ogarniam Nina dobrev w zeszłych 5 sezonach była jak piórko, a teraz się taka gruba zrobiła. To nie jest prawdziwa wampirzyca, dobrze może, że juz nie ma Katherine, bo bym nie zniosła takiej kluchy jako moją beloved Katerinę. Ogółem ja nie wiem co oni robią z tym serialem, bo się zrobił tak beznadziejny, że aż się płakać chce. I Ian Somerhalder jeszcze tam gra i robi z siebie idiotę, marnuje się taki seksiak z takim potencjałem aktorski. Ale się rozpisałam, nie ocenie w skali 1-10 bo bym była wtedy zbyt krytyczna.
6 grudzień 2014 o 10:18:07 - (2609 dni temu)
WikLOVEwampires
Świeżak



Posty: 100
Dołączył(a): 7 paź 2014
Litry krwi: 980

A i spójrzmy jeszcze jak Damon i Elena chodzą po lesie na spotkanie z Liv i jakie Nina ma grube ramiona i talię... Okropność. No błagam. WAMPIRY NIE TYJĄ!!!!!

1
 2 
 3 
 4 

Dodaj odpowiedź:


Aktualnie Online
Aktualnie serwis przegląda 0 zalogowanych użytkowników, wśród nich są:
Brak zalogowanych.


Statystyki
Liczba użytkowników: 7968 ♥ Liczba tematów: 914 ● Liczba odpowiedzi: 22948 ● Nowy użytkownik: konradowe
Mój profil
Nazwa użytkownika:


Hasło:




Nie masz konta? Zarejestruj się.
© Copyright 2014-2022 VampireDiaries.pl
Do góry - Pełna wersja serwisu
Ta strona używa ciasteczek (cookies) i innych technologii. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie i zarządzanie, zgodnie z ustawieniami przeglądarki.