Forum Vampire Diaries & The Originals

Lokalizacja: Forum > Sezon 6 > 6 x 08 - Fade Into You
o - (0 sekund temu)
Kama
Pierwotny



Posty: 635
Dołączył(a):
Litry krwi: 5980

Białe piórko
Wasze wrażenia i opinie o odcinku:)



o - (0 sekund temu)
_Ianowa_
Rada Nieumarłych



Posty: 447
Dołączył(a):
Litry krwi: 605

Białe piórko
Ogólnie odcinek bardzo, bardzo dobry. Po pierwsze Delena <3 jak mi brakowało jakiejkolwiek sceny z ich udziałem. Chodź nie wiele, to ucieszyło. Że pogadali o sprawie szczerze, widać, że Elena ma te swoje przebłyski i nie chcę zrezygnować z Damona co mnie cieszy. Po raz kolejny utwierdzam się w przekonaniu, że ją lubię, bardzo lubię. No i jak dobrze, że zerwała z Liamem i chcę powalczyć ! Mam nadzieję, już nie oglądać beznadziejnej gęby Liama ;/ Co na plus zachowanie Damona. Uwielbiam, gościa i cieszę się, że jest taki zdeterminowany by ratować Bonnie. Chodź by ta hipnoza na Ricku. A ogólnie scena Damon- Stefan- Rick też mi sie podobała Damon with misiek świetne haha ;D
Coraz bardziej interesuję mnie ten cały sabat. Jest ciekawie. Oby nie schrzanili takiego dobrego wątku. Co do teraz miałam jeszcze wątpliwości, czy chciałabym ewentualny powrót Forwood czy nie, teraz jestem pewna że nie. Od sceny kiedy Liv pomogła Tylerowi w 100% im kibicuję. Ich scena urocza była, są taką fajną parą i zależy im na Sobie dla mnoe na plus odcinka. Stefan i Caro co tu mówić dużo, plus dla Stefa, że powiedział po raz kolejny, że traktuję Caroline jak przyjaciółkę. Ona sama w Sobie mnie irytuję, chodź w tym odcinku nawet znośna była. No i Bonnie. Jak mi jej szkoda. Ona zawsze ma największego pecha. Już denerwuję mnie to, że ona nigdy nie może być szczęśliwa .Uwielbiam jej postać niemal od początku, kiedy dla większości była niezauważalna i irytuję mnie fakt, że to ZAWSZE ona cierpi najbardziej. Czekam aż w końcu ona wróci do normalnego życia.


o - (0 sekund temu)
syl
Hybryda



Posty: 283
Dołączył(a):
Litry krwi: 2595

Białe piórko
Odcinek na 5.
czytałam wcześniej opinie i pisaliście ze akcja i cos sie dzieje a obejrzałam i co 10 min sprawdzalam ile jszcze do końća.

Serial zaczyna byc tylko o sabacie Gemini i Taylerze.
Elka sie cofnełą do etapu niezdecydowaniej 15-latki z 1 sezonu- Nie w zasadze tam byłą nawet lepsza!
Caro i Stef -co to wogóle było,ich rozmowa bez sensu a meskie gadki 3 facetów na polu -żenada.

Kai-jedyna postac która jeszcze cos wnosi.
Bonnie jak zwykle ofiara, Mata jeszcze brakowało do kompletu.

gdzie jest Enzo????
gdzie Damon któego lubie???
gdzie Stefan, który miał w sobie troche wiecej życia niż szwedający sie pies za stadem???

Liam-no nareszcei koniec pieśni.




KILL HER AND THE BABY, WHY SHOULD I CARE?!
o - (0 sekund temu)
kivi
Pierwotny



Posty: 148
Dołączył(a):
Litry krwi: 1145

Miałam okazję dziś zaliczyć wszystkie osiem odcinków na raz :D Trochę tego za dużo, ale potwierdzam swoją niedawną teorię, że żeby ocenić serial trzeba go obejrzeć w całości. No więc jest lepiej niż myślałam, ale nadal pupy nie urywa. Serial ma u mnie w domu od dziś nowy tytuł! On ją chcę, a ona go nie i wtedy on jej już nie chcę, kiedy ona go chcę... tadam. Było kilka chwil kiedy nawet się pośmiałam, kilka kiedy wybiegłam z krzykiem :P Może zobaczę nawet 6.9 Szósty sezon bardziej mnie przekonuje od piątego a to już coś.
o - (0 sekund temu)
dejmyn
Świeżak



Posty: 136
Dołączył(a):
Litry krwi: 980

Bardzo mi się podobał odcinek, dowiedzieliśmy się bardzo dużo o sabacie Gemini. Szok że Liv i Lucas są rodzeństwem Jo... Tatusiek też świetny, chce zabić córkę bo sabat najważniejszy ;/ Cała rodzinka patologiczna poza Jo, Lucasem i Liv.
Hahahaha tekt Alarica o misiu hahahahah leżę.
Rozmowa przy kolacji o sabacie i mina Liama bezcenna, dobrze, że Elena z nim zerwała bo ten związek by nie miał szans.
Dobrze, że Stefan w końcu przeprosił Caroline tylko pytanie co będzie dalej.
Widać każdy im kibicuje w serialu, a przynajmniej większość. Zobaczymy jak to się ułoży.
Tyler i Liv <3 już myślałam, że będzie kiss, ale niestety pewnie musimy jeszcze trochę poczekać.
Biedna Bonnie, nie dość że znowu została dźgnięta i to tym samym nożem co Jo, to jeszcze ten idiota ją tam zostawił.
Damon i Elena na pewno nie odpuszczą i ją uratują, ich rozmowa była cudowna i to trzymanie się za ręce. Wiadomo co jej Bonnie powie, że ma być z Damonem i koniec ^^
o - (0 sekund temu)
ange31
Potępiony



Posty: 653
Dołączył(a):
Litry krwi: 1420

Białe piórko
Hahahaa. BEAMON wygrywa (Bear & Damon - of course)!
Omg, cieszyłam się jak dziecko gdy Elka subtelnie wywaliła Liama ze swojego życia - Yuppie :-)
No błagam historia z bliźniakami naciągnięta na maksa. Bardziej się już nie da. Zabił całą rodzinkę? A tu nagle tatuś wyskakuje, kurwa mało tego to jeszcze jakieś kolejne bliźniaki. Płakać mi się chciało. Jo przez tyle lat nie widziała rodzeństwa (jedynego jakie jej zostało)? Krew Benetównej do zaklęcia? Wtf? Przecież to ojciec Kaia rzucił zaklęcie, nie ogarniam całej tej idei.
Steroline? Nie, nie, nie błagam to mi zaczyna przypominać zabawy w podchody.
Stefan:Nie kocham Cię Caroline!
Caro: To pocałuj mnie w dupe i nie przychodź na kolacje dziękczynną.
Damon i Alaric : No bierz się za nią bo jest gorąca i spała z Damonem ( + połowa MF)
Stefan zaczyna świrować, a może coś do niej jednak czuje, słodki uśmiech łzawa historyjka o ich przyjźni, a Caro ma znowu mokro w majtkach. Brakowało jeszcze ślimaka i bełt na kompa.
Damon i Elena? No wiedziałam, że Elka będzie się w nim zakochiwać na nowo. W sposób jaki wypowiadał się o Bonnie (sweet). Elka znowu odkrywa jego dobre strony. To się robi nudne. Elka uważaj i miej się na baczności, bo powiało mi tu jakimś romansem Bamona. Heheheehe :-)
Hahha, Damon i hipnoza na Alaricu? Hahaha, no cały Damon. Brakowało mi tej gadaniny Dalarica;*
No Kai jednak ma coś z główką. Przynajmniej wiemy czemu nie zabił Jo, to nie miłość, to władza. Nie mógłby wtedy zostać przywódcą. Hahaa i dobrze, bo to znaczy, że gość jest totalnie wyprany z uczuć, przy tym niezły manipulant. Bonnie prawie się nabrała na te smętne opowiastki.


o - (0 sekund temu)
highway_to_hell
Świeżak



Posty: 47
Dołączył(a):
Litry krwi: 885

Haha, @ange31, uśmiałam się na opisie Steroline :) Co do krwi Bonnie, to trochę dziwna akcja. Bo to niby było zaklęcie Bennetów. Może babka Bonnie skropiła to ustrojstwo na A swoją krwią zanim ojciec Kaia rzucił zaklęcie. Można to jakoś próbować tłumaczyć. Jo nie widziała rodzeństwa, widać totalnie odcięła się od swojej rodzinki. Mnie to rozbawiła ta idea bliźniaków. Jak ktoś nie ma szczęścia to można tak majstrować i majstrować te dzieciaki i bliźniaki nie wyjdą :P
Ja to nie wiem jak Kai dał radę ich wszystkich zabić. Wszyscy czarownicy, on bez magii i nikt mu nie dał rady? Dziwne to.
Totalnie wyprany z uczuć nie jest, bo widać, że ma całe morze żalu do rodziców. Z lekka to zalatuje historią Klausa - wszystko przez ojca, który traktował syna jak śmiecia.
o - (0 sekund temu)
_Ianowa_
Rada Nieumarłych



Posty: 447
Dołączył(a):
Litry krwi: 605

Białe piórko
ja tam myślę, że nie wiele osób kibicuję Stefanowi i Caroline :D Najśmieszniejsze było jak Stefan mówił o tej ich przyjaźni ta już się cieszy o maskara.

@highway_to_hell - właśnie to miałam napisać.;p jak tak Kai mówil o nienawiści do ojca, sobie pomyślałam o Klausie :D



 1 
2
 3 
 4 
 5 

Dodaj odpowiedź:


Aktualnie Online
Aktualnie serwis przegląda 0 zalogowanych użytkowników, wśród nich są:
Brak zalogowanych.


Statystyki
Liczba użytkowników: 8008 ♥ Liczba tematów: 914 ● Liczba odpowiedzi: 22948 ● Nowy użytkownik: Hermiona0011
Mój profil
Nazwa użytkownika:


Hasło:




Nie masz konta? Zarejestruj się.
© Copyright 2014-2022 VampireDiaries.pl
Do góry - Pełna wersja serwisu
Ta strona używa ciasteczek (cookies) i innych technologii. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie i zarządzanie, zgodnie z ustawieniami przeglądarki.