Forum Vampire Diaries & The Originals

Lokalizacja: Forum > Postacie > Matt Donovan
o - (0 sekund temu)
Kama
Pierwotny



Posty: 635
Dołączył(a):
Litry krwi: 5980

Białe piórko

Najbardziej normalny i taki sobie człowiek Matty niebieskooki. Opiekuńczy życzliwy, wierny, dobry przyjaciel. Chłopak po przejściach. Szybko musiał dorosnąć. Miał siostrę Vicki, która była wampirem. Na początku zagubiony i nie potrafiący znaleźć się w sytuacji, gdzie ludzie są nie tylko ludźmi. Były Eleny, Caroline, nawet Rebeki i o mało nie został chłopakiem Nadii. Niby taki nie pozorny, a jakie dziewczyny zgarniał:) Matt nie posiada żadnych cech nadprzyrodzonych, jak jego przyjaciele. No może do chwili jak Travels wszedł w jego ciało. Ma na swoim koncie śmierć Finna. Najlepszy przyjaciel Tylera i Jeremiego.

Co sądzicie o postaci Matta, czy zmieniła się przez te 5 sezonów, bo moim zdaniem tak.



o - (0 sekund temu)
flyhigh123
Świeżak



Posty: 230
Dołączył(a):
Litry krwi: 990

Białe piórko
Dla mnie wszystko było lepsze od jej pożegnania z Damonem - przerost formy nad treścią, co za dużo, to niezdrowo :/

Fajnie by było, gdyby Matt w szóstym sezonie dostał wreszcie jakiś sensowny wątek i przestał być wiecznym popychadłem.




"Don't you worry, brother - our bond is unbreakable"
o - (0 sekund temu)
Nynaeve
Nocny Łowca



Posty: 457
Dołączył(a):
Litry krwi: 22040

Białe piórko
Mnie tam się podobało pożegnanie Eleny z Damonem. Krążą plotki, że Nina się wybiera do amerykańskiego Dancing with the Stars ;p

Co do Matta to jest dla mnie obojętny z przerwami na to jak mnie wkurwia np. gdy ostatnio wygarnął Elenie za to co robiła np. jej "idealna" przyjaciółka Caro. Caro oczywiście słowa nie powiedział. Baty zebrała Elena. Poza tym nie lubię bezczelnych hipokrytów. Piję tu do tego, że jak on śmie mieć pretensje do Eleny skoro to przez jego debilny pomysł uśpienia jej i wywiezienia z miasta Elena jest wampirem. Uratowała mu życie tą decyzją i on jest ostatnią osobą, która ma prawo jej wypominać wampiryzm. Dodajmy jeszcze jak potem grzmocił się w trójkącie z osobą za to odpowiedzialną. Nie chodzi mi o to, że ma być święty, ale skoro robi coś takiego to jak śmie potem komuś pyszczyć. Ogólnie jest to dla mnie zbędna postać. Cały czas narzeka na wampiry, a szwenda się za nimi jak smród po gaciach. Wielka szkoda, że to jego nie skasowali, a nie zostawili Tylera.








o - (0 sekund temu)
_Ianowa_
Rada Nieumarłych



Posty: 447
Dołączył(a):
Litry krwi: 605

Białe piórko
To ja kiedyś lubiłam Matta, i w sumie dalej tak jest. Może nie jest jakaś moją ulubioną postacią, ale nie mogę powiedzieć, że go nie lubię. Aktor który Go grama w Sobie coś fajnego ;p
Fakt podałaś dobry przykład, ta sytuacja w której nie chciał pomocy od Eleny, i powiedział że nie chcę pomocy od wampirów trochę nie na miejscu racja, nie wiem co mu odwaliło chwilowo. Ale, Matt zawsze był dobrym przyjacielem. Wgl. przyjaźń Eleny i Matta w tym serialu była jedną z najprawdziwszych. Zresztą nie tylko dla Niej.
Poza tym rozumiem Go z jednej strony. Zawsze chciał pomagać przyjaciołom, chodź różnie mu to wychodziło. Patrzy dookoła na wszystko co dzieję się przez wampiry, na ludzi których tracą przez Nich. Dlatego to co powiedział do Alarica o wyjeździe z rodziną, miał rację i sam on też powinien tak zrobić.

zgadzam się z @flyhigh123- Matt powinien dostać jakiś fajny wątek. W sumie to Zach nawet nie miał za bardzo gdzie się wykazać. Liczę na to.



o - (0 sekund temu)
Adria
Pierwotny



Posty: 1322
Dołączył(a):
Litry krwi: 1450

Białe piórko
@nyn - i datego maroline było dobranym paringiem - dwoje hipokrytów, którzy pyszczą, a sami są nie lepsi. ;ppp

Zacha mi szkoda, mógłby sobie znaleźć fajniejszą rolę, bo Matt to beznadzieja i trzy metry mułu. Malena jako przyjaźń jest ok, ale jak mówicie, że ją opierdolił za imby Carolnie, to ja dziękuję. (oczywiście Panna Święta nie dostała od nikogo opieprzu, jak zwykle; przypominam że po klarosexie jedynym krytykującym ją był Tyler - zostało to nazwane slutshamingiem i oczywiście, że to jego wina, że sie puściła z jego Nemezis; no, krytykowała ją jeszcze Nadia, ale ona też sie zaliczała do Złych, bo była miła dla tylera^^)


R.I.P. TYLER LOCKWOOD




o - (0 sekund temu)
Nynaeve
Nocny Łowca



Posty: 457
Dołączył(a):
Litry krwi: 22040

Białe piórko
Caroline jak i Stefan są ulubionymi postaciami Placka, więc to oczywiste, że nigdy nikt im uczciwie nie wygranie. Raz tylko Enzo pojechał Stefanowi w 6x02, ale potem szybko zrobiono z niego debila, więc wszyscy zapomnieli co mówił.
Co do Tylera to doskonale pamiętam jak chyba 2 razy zaczął jej wygarniać za Klausa i za pierwszym razem oberwał od Stefana za to, że powiedział prawdę, a za drugim razem blond-kurwiszcze zaczęło się ciskać, że on jej wygarnia, a wcale nie jest jej tak łatwo być ideałem. A kiedy ona nim była ja się pytam?
Co do Matta to w sumie mam gdzieś jego wątki, bo i tak mnie to nie będzie interesowało.








o - (0 sekund temu)
Adria
Pierwotny



Posty: 1322
Dołączył(a):
Litry krwi: 1450

Białe piórko
No dokładnie, Nyn. Steffy jest dobry, cokolwiek zrobi - zmasakruje wioskę, maca się z Klausem, oznajmia wszem i wobec, że "SHE SLEPT WITH DAMON" - patrzcie państwo, to nie był slutshaming, to były ZRANIONE UCZUCIA naszego hero. Potem za to samo (uczynione zresztą nie w gronie wszystkich przyjaciół w MF, tylko w zaciszu własnego pokoju we własnym domu Tylera) Stef dał w mordę Tylerowi za Caro, "bo ona na to nie zasługuje". (nie ma to jak przyjebać chłopakowi, którego całe zycie bił ojciec, tylko za to, że powiedział prawdę o małej kurwie, no ale to psiapsióła Stefana, nie wolno nic mówić, brawo, bohater Stefan!)
Jak Enzo wygarniał, to wychodziło kretyńsko, czepiał się nie tego co trzeba, to i ludzie to ignorują. Bo akurat czepianie sie o nieszukanie martwego Damona to była kula w płot, Enzo mógł wymyślić milion lepszych powodów. Ale kolejny kretyn, dał z kolei po mordzie Stefanowi, bo Caro płacze, ja pierdolę, a mówią, że to Tyler jest agresywny.^^ Ale Stefanowi należalo sie za 5x12, wiec w sumie nie narzekam na debilizm Enzo ;D

Caro ideał, pff. nie wiem, chbya na pocz.s3? jak Klusek widział w niej światło? ch*j wie. śmieszne jest to, jak bardzo ona i Stef postrzegają sie jako ideały, którym trudno wytrzymywać z normlnymi ludźmi, a jednoczesnie dla Stefana Caro, a dla Caro stefan to też ideały, hehe. niech sobie zyją w kółku wzajemnej adoracji.


Co do matta, bo trochę mnie offtopic poniósł, cóż, mógł zdechnąć dobre kilka sezonów wczesniej. Irytuje mnie straszliwie. W sumie w S5 miał ok momenty, z Travelersem i Nadią, ale szybko minęły.


R.I.P. TYLER LOCKWOOD




o - (0 sekund temu)
XxElosexX
Pierwotny



Posty: 107
Dołączył(a):
Litry krwi: 530

Białe piórko
Jego by bomba atomowa nie zabiła. Jest jak wrzód na dupie. xDDD Trzyma się w pamiętnikach pobocza i co on takiego wprowadza do serialu? Jak dla mnie nic. Po za tym podobają mi się jego oczy, są takie ładne niebieskie i tyle na ten temat się wypowiem. ;p



By Ann. for me.


 1 
 2 
3
 4 
 5 

Dodaj odpowiedź:


Aktualnie Online
Aktualnie serwis przegląda 0 zalogowanych użytkowników, wśród nich są:
Brak zalogowanych.


Statystyki
Liczba użytkowników: 8008 ♥ Liczba tematów: 914 ● Liczba odpowiedzi: 22948 ● Nowy użytkownik: Hermiona0011
Mój profil
Nazwa użytkownika:


Hasło:




Nie masz konta? Zarejestruj się.
© Copyright 2014-2022 VampireDiaries.pl
Do góry - Pełna wersja serwisu
Ta strona używa ciasteczek (cookies) i innych technologii. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie i zarządzanie, zgodnie z ustawieniami przeglądarki.